Skip to content
Open
Changes from all commits
Commits
File filter

Filter by extension

Filter by extension

Conversations
Failed to load comments.
Loading
Jump to
Jump to file
Failed to load files.
Loading
Diff view
Diff view
77 changes: 77 additions & 0 deletions posts/museumfuture_Polish.md
Original file line number Diff line number Diff line change
@@ -0,0 +1,77 @@
[category]: <> (Ogólne,Filozofia)
[date]: <> (2024/08/03)
[title]: <> (Recenzja: muzea przyszłości, Dubaj i Tokio)

W zeszłym roku miałem przyjemność odwiedzić [Muzeum Przyszłości w Dubaju](https://museumofthefuture.ae/en), a ostatnio [Miraikan](https://www.miraikan.jst.go.jp/en/) (nazywane „Narodowym Muzeum Wschodzącej Nauki i Innowacji” po polsku, ale jego japońska skrócona nazwa 未来館 oznacza bezpośrednio „Muzeum Przyszłości”) w Tokio. Oba te muzea zostały mi gorąco polecone przez bliskich przyjaciół i współpracowników, a ja widzę, że oba próbują rozwiązać kluczowo ważny problem: wymyślić konkretne wyobrażenia tego, jak mogłaby wyglądać technologicznie zaawansowana przyszłość, które są pozytywne, a nie tylko dystopia Hollywood w stylu 3478. Black Mirror.

Co najbardziej uderzyło mnie w moich wizytach w obu muzeach, to to, jak _różne_ są te dwie wizje. Nie są one w żaden sposób ze sobą niekompatybilne: nie ma żadnej logicznej niemożliwości, ani nawet tak silnego napięcia, między konkretnymi technologiami i strukturami wyobrażonymi przez futurystów w Dubaju a ich odpowiednikami z Tokio. Ale jednocześnie mają one zupełnie inne _odczucie_ i zupełnie inny kierunek priorytetów. Prowadzi to do naturalnego pytania: czego możemy się nauczyć i docenić od każdego z nich i czy istnieje synteza obu?

<center><br>

![](../../../../images/museumfuture/pic2.png) ![](../../../../images/museumfuture/pic1.png)

<small><i>Po lewej: Muzeum przyszłości, Dubai, widok z zewnątrz. Po prawej: gigantyczna kula wewnątrz Miraikan, Tokio, pokazująca główne języki świata.</i></small>

</center><br>

## Co mi się podobało w Muzeum Przyszłości w Dubaju

Gdy zaczniesz zwiedzać Muzeum Przyszłości, pierwszą rzeczą, do której wejdziesz, jest symulowana winda kosmiczna, która zabierze Cię z powierzchni Ziemi w 2064 roku do stacji kosmicznej na orbicie geostacjonarnej. Możesz zobaczyć ekrany informacyjne i panele, które dają Ci widok na wszystkie stacje kosmiczne, które ludzkość ma w całym Układzie Słonecznym, zarówno na planetach, jak i wokół nich oraz w [punktach Lagrange'a](https://pl.wikipedia.org/wiki/Punkt_libracyjny).

Potem zobaczysz wystawy różnych innych dziedzin nauki i technologii. Jednym z głównych tematów była medytacja oraz zdrowie i dobre samopoczucie, pokazując infrastrukturę, która znacznie ułatwia ludziom wchodzenie w alternatywne stany umysłu. Sekcja, która zrobiła na mnie największe wrażenie, to ta o biotechnologii, która pokazała wizję wykorzystania inżynierii genetycznej do poprawy odporności biosfery poprzez umożliwienie roślinom i zwierzętom przetrwania w bardziej zróżnicowanych środowiskach.

<center><br>

![](../../../../images/museumfuture/bio1.png) ![](../../../../images/museumfuture/bio2.png)

</center><br>

Warto, eee... _rozmyślać_ nad tą sceną przez chwilę. To drastyczne odejście od tradycyjnego zachodniego sposobu myślenia o kwestiach środowiskowych. Na Zachodzie natura jest ogrodem Eden, pierwotnie pięknym, dziewiczym, który teraz uległ zgubnemu wpływowi technologii przemysłowej. Głównym nakazem etycznym jest _zachowanie_, wyrządzanie mniejszej szkody niż byśmy w przeciwnym razie zrobili. W Dubaju narracja jest odwrotna. _Domyślny stan_ natury, przynajmniej taki, do jakiego są przyzwyczajeni, to [pustynne pustkowie](https://traveltriangle.com/blog/history-of-dubai/). Ludzka pomysłowość i sztuczność stosowana w naturze nie służy tylko łagodzeniu szkód wyrządzonych przez _inną_ ludzką pomysłowość i sztuczność, może w rzeczywistości pójść dalej i _poprawić_ środowisko w porównaniu z tym, jakie było, gdy zaczynaliśmy.

Miraikan nie ma niczego takiego. Jest wystawa, która zajmuje się ważnymi problemami środowiskowymi, z którymi zmaga się Ziemia, ale jej ton w stosunku do problemu jest o wiele bardziej konwencjonalny: te problemy są winą istot ludzkich, musimy być uważni i znaleźć sposoby na zmniejszenie śladu węglowego. Jest wiele wystaw, które zajmują się poprawą życia ludzi, którzy nie mają dobrego (lub w ogóle funkcjonującego) wzroku lub słuchu. Ale ich proponowane rozwiązania to głównie poprawki, które próbują uczynić świat bardziej łagodnym i przyjaznym dla osób cierpiących na te schorzenia: roboty, które mogą pomóc w prowadzeniu ludzi, pisanie na wizytówkach w alfabecie Braille'a i tym podobne. To naprawdę cenne rzeczy, które mogą poprawić życie wielu ludzi. Ale nie są to rozwiązania, których spodziewałbym się zobaczyć w muzeum przyszłości w 2024 r.: rozwiązania, które pozwolą ludziom _naprawdę znowu widzieć i słyszeć_, takie jak [regeneracja nerwu wzrokowego](https://eyeandear.org/2020/02/regenerating-the-optic-nerve/) i [interfejsy mózg-komputer](https://www.discovermagazine.com/technology/elon-musks-brain-chip-could-restore-vision-and-mobility-but-has-a-long-way).

Coś w podejściu Dubaju do tych kwestii głęboko przemawia do mojej duszy, w sposób, w jaki podejście Tokio nie. Nie chcę przyszłości, która jest 1,2 razy lepsza od teraźniejszości, gdzie mogę cieszyć się 84 latami komfortu zamiast 70 latami komfortu. Chcę przyszłości, która jest 10000 razy lepsza od teraźniejszości. Wierzę w rodzaj nietzscheanizmu, który Scott Alexander [opisał w swoim ostatnim wpisie na blogu](https://www.astralcodexten.com/p/matt-yglesias-considered-as-the-nietzschean), gdzie przestrzega przed stawianiem sobie w życiu takich celów jak „nie chcę nikogo wkurzyć” i „chcę zajmować mniej miejsca”, które lepiej zaspokaja się, będąc martwym niż żywym. Jeśli stanę się niedołężny i słaby z powodów medycznych, z pewnością byłoby ulepszeniem życie w środowisku zaprojektowanym tak, aby mimo tych niedogodności nadal pozwalało mi czuć się komfortowo. Ale tak naprawdę chcę, żeby _technologia mnie naprawiła, tak abym znów mógł stać się silny._

To powiedziawszy, jest też coś w Dubai Museum of the Future, czego brakowało i co mnie ograniczało, a co Miraikan naprawdę świetnie nadrabia. I teraz jest dobry moment, aby zmienić punkt ciężkości i porozmawiać o zaletach, które moim zdaniem czynią Miraikan wspaniałym.

## Co mi się podobało w Miraikan w Tokio

Kiedy po raz pierwszy wchodzisz do Miraikan, pierwsza ekspozycja dotyczy kryzysu planetarnego: zarówno globalnego ocieplenia, jak i całej gamy różnych problemów środowiskowych związanych z ilością zanieczyszczeń, która staje się zbyt duża lub ilością niezbędnych zasobów, która staje się zbyt mała. Zaraz po tym widzisz wystawę różnych form sztuki, obejmującą intensywne wykorzystanie sztucznej inteligencji, która naśladuje różne wzorce, które widzimy w naturze. Następnie gigantyczna kula, która powtarza krótki film infograficzny zatytułowany „Into the Diverse World”, pokazujący różne statystyki dotyczące różnych części świata i sposobu życia ludzi w różnych regionach. Następnie praktyczna wystawa pokazująca wewnętrzne działanie podstawowych protokołów internetowych niskiego poziomu.

<center><br>

![](../../../../images/museumfuture/mir1.png) ![](../../../../images/museumfuture/mir2.png)

<small><i>Po lewej: diagram pokazujący, jak wiele różnych krajów przyczynia się do emisji CO2 na świecie. Po prawej: replika naturalnego motyla tuż obok robota.</i></small>

</center><br>

Co szczególnie uderza mnie w eksponatach, to sposób, w jaki zapraszają ludzi do _aktywnej nauki i uczestnictwa_. Wszystkie eksponaty informacyjne starają się przedstawiać informacje w sposób, który czyni je namacalnymi i ułatwia ludziom zrozumienie ważnych szczegółów i konsekwencji każdego problemu. Sekcja dotycząca przełowienia zawiera skargę „Lubię sushi... ale być może w przyszłości nie będziemy mogli jeść sushi od niechcenia, prawda?”. Przynajmniej dwa z eksponatów kończą się interaktywną sekcją, która zadaje pytanie związane z treścią i zachęca ludzi do udzielenia własnych odpowiedzi. Wystawa dotycząca rozwiązywania problemów z zasobami Ziemi przybiera formę gry.

<center><br>

![](../../../../images/museumfuture/mir3.png) ![](../../../../images/museumfuture/mir4.png)

<small><i>Po lewej: billboard zapraszający gości muzeum do przesyłania odpowiedzi na pytania „jak możemy uniknąć zanieczyszczania?” i „co możemy zrobić, aby nadal żyć na tej Ziemi?”, a także pokazujący odpowiedzi ostatnich gości. Po prawej: gra z motywem omijania pola minowego ekologicznych wyzwań na drodze do dobrej przyszłości w 2100 roku.</i></small>

</center><br>

Podstawowy ton obu muzeów różni się drastycznie pod tym względem. Muzeum w Dubaju wydaje się konsumpcyjne: to jest niesamowita przyszłość, którą będziemy mieć, a Ty po prostu musisz usiąść i cieszyć się, gdy ją dla Ciebie budujemy. Muzeum w Tokio wydaje się zaproszeniem do udziału: nie będziemy Ci zbyt wiele mówić o tym, jaka jest przyszłość, ale chcemy, abyś pomyślał o problemach, dowiedział się, co dzieje się pod maską i stał się częścią budowania wspólnej przyszłości.

Głównym typem technologii, której brakowało mi w Muzeum Przyszłości w Dubaju, jest _technologia społeczna_, w szczególności _zarządzanie_. Jedynym wyraźnym opisem struktury zarządzania, jaki znalazłem w wyobrażonym świecie Dubaju w 2064 r., był przypadkowy fragment opisu głównej stacji kosmicznej na Marsie: „Operator: Global Space Authority, SpaceX”. Z drugiej strony w Miraikan struktura samego muzeum kładzie nacisk na dyskusję zespołową, a często pojawiają się odniesienia do języków, kultury, rządu i wolności prasy.

## Czy te dwie wizje są ze sobą zgodne?

Na pierwszy rzut oka te dwie wizje wydają się bardzo różne, a może nawet tematycznie zmierzające w przeciwnych kierunkach. Ale im więcej o nich myślę, tym bardziej wydaje mi się, że są one w rzeczywistości bardzo synergiczne: jedna zatyka dziury w drugiej. Nie chcę widzieć świata w 2100 roku, który byłby podobny do dzisiejszego świata, ale co najwyżej o 20% lepszy. A cywilizacje, które _mają_ dominującą mentalność próbowania radzenia sobie z mniejszą ilością, znajdą się pod ciągłą presją zarówno ze strony sił zewnętrznych, jak i części własnych społeczeństw, które chcą mocniej naciskać na nasze granice. Ale jednocześnie, im bardziej nasze społeczeństwo _radykalnie_ postępuje w kierunku czegoś daleko poza normami historycznymi, tym ważniejsze staje się upewnienie się, że wszyscy są w tym razem, zarówno w rozumieniu tego, co się dzieje, jak i w byciu częścią dyskusji i częścią procesu, który to urzeczywistnia.

Moje [posty mające na celu uczynienie zaawansowanych zagadnień z zakresu kryptografii bardziej dostępnymi](https://vitalik.eth.limo/categories/cryptography.html) powstają właśnie w tym celu: naprawdę potrzebujemy zaawansowanych narzędzi, ale muszą być też zrozumiałe i dostępne, aby zapewnić, że więcej osób będzie mogło ze sobą współpracować i że przyszłość będzie dawała ludziom nowe możliwości, a nie zamieni się w serię interfejsów iPhone'a stworzonych przez nielicznych, do których reszta z nas będzie miała dostęp tylko w ustandaryzowany sposób.

Być może idealnym muzeum przyszłości, jakie chciałbym zobaczyć, byłoby takie, które łączyłoby śmiałość wyobraźni Dubajskiego Muzeum Przyszłości z serdecznym i gościnnym duchem, który może zapewnić tylko coś takiego jak Miraikan.

<center><br>

![](../../../../images/museumfuture/end1.png) ![](../../../../images/museumfuture/end2.png)

<small><i>Po lewej: „Kosmos jest dla każdego”, Dubai Museum of the Future. Po prawej: robot celowo zaprojektowany tak, aby był słodki i przyjazny, a nie groźny, Miraikan.</i></small>

</center><br>